Choroby A-Z

CBD kontra nowotwór mózgu

Opublikowany: 28 sierpnia, 2019 godz. 8:32 am przez / No Comments

Nowotwór mózgu a CBD? Historia pana Andrzeja, u którego rozwinął się nowotwór mózgu, mówi sama za siebie. Jeśli ktoś jeszcze wątpi w to, że konopie mogą być pomocne nawet w najtrudniejszych przypadkach chorobowych, to warto żeby się przyjrzał temu osobistemu doświadczeniu.


BEZPŁATNE KONSULTACJE KONOPNE
dostępne przez liveczat lub pod nr tel.+ 48 574 942 179

Glejak, czyli “terminator”

U pana Andrzeja stwierdzono glejaka wielopostaciowego IV stopnia (najwyższy stopień według Światowej Organizacji Zdrowia), którego on sam nazywa “terminatorem”. Jest to faktycznie bardzo niebezpieczny i bezwzględny nowotwór. Jak czytamy w przeglądzie piśmiennictwa medycznego, mediana przeżycia wynosi 12-miesięcy, a jedynie kilka procent chorych dożywa 3 lat.

Glejaki wielopostaciowe są główną przyczyną zgonów wśród guzów mózgu. Wykazuje się bardzo dużą złośliwością. Po usunięciu chirurgicznym często odrasta i atakuje ponownie.

 
nowotwór mózgu cbd
 

Operacja chirurgiczna była dopiero początkiem

Na szczęście glejak u pan Andrzeja był umiejscowiony w obszarze mózgu, który pozwalał na w miarę bezpieczne wycięcie. Neurochirurdzy usunęli guz o wymiarach 4 na 3 centymetry.

W wywiadzie udzielonym portalowi Medyczna Marihuana pan Andrzej jest wypowiada się bardzo ciepło o profesjonalizmie i przyjaznym nastawieniu lekarzy do pacjentów: “Wszystko, co się u mnie wydarzyło niewątpliwie zawdzięczam lekarzom. Bardzo to sobie cenię, że trafiłem na bardzo dobrych lekarzy”.

Jednak operacja chirurgiczna, mimo że zakończona sukcesem, była tylko pierwszym krokiem w terapii, której sukces był bardzo niepewny. Pan Andrzej poddał się intensywnej chemioterapii i radioterapii w Centrum Onkologii w Bydgoszczy.

Nowotwór mózgu a CBD i THC z konopi

Pan Andrzej do konwencjonalnych metod leczenia zaczął dodawać produkty z konopi za radą i pomocą swoich dzieci. Jak wynika z doświadczeń pacjentów, leki podawane w chemioterapii mogą powodować niemałe spustoszenie w organizmie. Jednak doświadczenie pana Andrzeja było zgoła inne:

“Nie miałem żadnych negatywnych objawów [chemioterapii i naświetlań]. Badania, które robiłem co miesiąc przed chemią wskazywały na to, że mam wyniki jak osiemnastolatek“.

 

Ponownie pod skalpelem neurochirurgów

Z rezonansu magnetycznego wynikało, że u pana Andrzeja pojawiła się wznowa nowotworu. Dwa małe guzki, 3 i 6 milimetrów, nie nastrajały optymistycznie, szczególnie biorąc pod uwagę jak poważnym schorzeniem jest glejak wielopostaciowy.

Pan Andrzej ponownie trafił na stół operacyjny, jednak tym razem po wycięciu guzków okazało się, że były to tylko niegroźne torbiele. Histopatologia potwierdziła brak nowotworu.

Na II Międzynarodowej Konferencji ,,Konopie w teorii i praktyce” pan Andrzej tak podsumował swoje doświadczenia: “Kuracja wspomagająca olejem z marihuany pozwoliła mi przejść chemię i naświetlenia w bardzo dobrej kondycji, a co najważniejsze po dwóch ratach niby »wznowy« okazało się, że to torbiele, że ja nie mam nowotworu, nie mam raka. To jest po prostu coś niesamowitego”.

 
Zapraszamy do obejrzenia całego wywiadu z panem Andrzejem udzielonego portalowi www.medycznamarihuana.com
 
 
 
zdjęcie: rxleaf
 
Alan Mazur

Dodaj komentarz