uprawiał marihuanę sprawę umorzono
Wiadomości z Polski

Uprawiał marihuanę dla chorego syna. Sprawę umorzono!

Opublikowany: 8 stycznia, 2021 godz. 7:26 pm przez / No Comments

Pan Maciej ze Słupska jest ojcem niepełnosprawnego nastolatka, który cierpi na dziecięce porażenie mózgowe. Był on leczony medyczną marihuaną przepisaną przez lekarza. Do czasu. Niestety pandemia koronawirusa przyczyniła się do ograniczenia dostępności suszu w aptekach. Zdesperowany ojciec, zmuszony do działania na własną rękę, na okiennym parapecie uprawiał marihuanę, co jest przestępstwem, ale ostatecznie sprawę umorzono.

Podczas trwającej od niemal początku ubiegłego roku pandemii dostępność medycznej marihuany w aptekach była ograniczona. Kiedy suszu zabrakło na dobre, aby nie przerywać terapii syna i zapewnić mu godny byt, pan Maciej zasadził 5 krzaków konopi indyjskich. Nie ukrywa, że – za zgodą lekarza – sam również korzystał z tych konopi, ponieważ cierpi na silne bóle kręgosłupa.


BEZPŁATNE KONSULTACJE KONOPNE
dostępne przez liveczat lub pod nr tel.+ 48 574 942 179

uprawa marihuany sprawa umorzona

Policja zabezpieczyła rośliny, a przeciwko panu Maciejowi wszczęto postępowanie

Funkcjonariusze weszli do mieszkania pana Macieja w lipcu ubiegłego roku. Nie wiadomo w jaki sposób policja dowiedziała się o 5 krzakach marihuany, które słupszczanin uprawiał. W Polsce uprawa marihuany na własną rękę jest przestępstwem. W związku z tym lokalna prokuratura wszczęła postępowanie.

Przeciwko panu Maciejowi nigdy wcześniej nie było prowadzone postępowanie o czyn z ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. Nigdy też nie był karany sądownie. W wyniku wywiadu środowiskowego stwierdzono także, że 19 – letni syn pana Macieja wymaga całodobowej opieki.

Pan Maciej uprawiał marihuanę, co bez wątpienia jest przestępstwem – sprawę jednak umorzono!

„Chciałbym podziękować panom z policji, prokuraturze i pani kurator za bardzo ludzkie podejście do sprawy. Na żadnym etapie nie czuliśmy się traktowani jak przestępcy czy kryminaliści. Wobec tego, jakie czasem głosy słychać na temat podobnych spraw, byłem i jestem pozytywnie zaskoczony podejściem poszczególnych osób. Dzięki takim ludziom i traktowaniu zachowuję wiarę, że mieszkam w normalnym kraju, w którym można żyć jak człowiek.” – wyznaje pan Maciej

uprawa marihuany umorzona sprawa

Umorzenie sprawy wyjaśnia Lech Budnik z Prokuratury Okręgowej w Słupsku:

„Wina sprawcy nie budzi wątpliwości. Podejrzany, jako osoba posiadająca dużą wiedzę o konopiach doskonale zdawał sobie sprawę, że ich uprawa w Polsce, bez stosownego zezwolenia, stanowi przestępstwo. Pomimo powyższego, okoliczności niniejszej sprawy przemawiają za uznaniem, iż społeczna szkodliwość czynu nie jest znaczna. Podejrzany jest osobą, która posiada legalny dostęp do marihuany, którą przyjmuje zarówno on, jak i jego niepełnosprawny syn. Zażywają ją jako lek, nie zaś jako rekreacyjną używkę. Co więcej, u podejrzanego ujawniono jedynie pięć niewielkich krzaków, a zatem nie ulega wątpliwości, iż posiadał on je na własny użytek. Mając także na względzie sytuację pandemiczną oraz finansową podejrzanego, nie można kategorycznie kwestionować prawdziwości wyjaśnień, iż miał on bardzo ograniczony dostęp do medycznej marihuany, oraz że pochłania ona dużą część jego budżetu domowego.”


Źródło: gp24.pl

Sandra Jurkiewicz